Klasyczne cienie do powiek

Klasyczne cienie do powiek

Cienie a typy urody to temat jaki chciałyśmy poruszyć od dawna. Dziś zajmiemy się paletami, które stanowią uniwersalne rozwiązanie, czyli pasują każdej kobiecie, a makijaże nimi wykonane nie wychodzą nigdy z mody bowiem należą do najbardziej klasycznych.

Na początek małe wprowadzenie. 🙂

Po pierwsze konsystencja cieni może być:

  • prasowana / w kamieniu – takie prezentujemy w dzisiejszym poście – najłatwiejsze w użyciu i najpopularniejsze,
  • sypka, mają mocniejsze napigmentowanie (nie trzeba dużo produktu by osiągnąć pożądany efekt), ale są trudniejsze w aplikacji (łatwiej się obsypują),
  •  w kremie, płynie lub kredce – bardziej natłuszczone, mocno napigmentowane, łatwe w użyciu, nie obsypują się, ale mają tendencję do „rolowania się na powiece”,
  •  wypiekane – mają zbitą trwałą strukturę, nie obsypują się i nadają do nakładania na mokro, są bardzo połyskliwe; w opakowaniu poznać je można po wypukłym kształcie.

Najbardziej polecałabym standardowe cienie w kamieniu, chociaż oczywiście jest to kwestia indywidualna – jednej osobie łatwiej wykonać makijaż oka cieniami w kredce innej sypkimi.

Cienie do powiek dzielimy także ze względu na efekt, który uzyskamy:

  • perłowe,
  • metaliczne,
  • satynowe,
  • brokatowe,
  • matowe.

Cienie matowe są teoretycznie „najbezpieczniejsze” – nie podkreślają opadających powiek czy zmarszczek, ale mogą np. podkreślić suchą skórę powiek. Z tych połyskujących polecam satynowe oraz metaliczne i brokatowe, które np. idealnie uzupełnią makijaż jako kontrastowe do koloru oczu lub jako bazowe, kiedy chcemy zrobić rozświetlony połyskujący makijaż oczu. Perłowe natomiast zostawiłabym na specjalne okazje będą idealne dla młodych kobiet. 😉

Odnośnie kolorów – najpopularniejszymi są  barwy neutralne czyli  brązy, beże, nude oraz odcienie szarości używane przede wszystkim do smokey eye. Nawet jeśli srebro, popiel i grafit są zimnymi kolorami, a tonacje ecru i brązów pozornie ciepłymi – nie obowiązuje tu klasyczny dobór. W rzeczywistości  bowiem ciepłe brązy, zawierające więcej żółtego pigmentu  pasują do ciepło-brązowych, zielonych i orzechowo-brązowych oczu, a chłodne brązy zawierające więcej niebieskiego pigmentu do ciemnobrązowych, niebieskich, chłodno-zielonych i chłodno-brązowych oczu) . Oczywiście warto znać swój typ urody i dobrać odcień (chłodny lub ciepły zgodnie ze swoją kolorystyką – np. mleczna czekolada vs. gorzka czekolada).

Do zalet kolorów w odcieniach skóry należy łatwość wykonania nimi makijażu, a także duża tolerancja błędów makijażowych. Przy grafitowym smokey eye już nieco trudniej sobie poradzić, ponieważ niedociągnięcia są od razu widoczne. Niemniej można delikatne smokey wykonane kolorami nude potraktować jako makijaż w wersji dziennej.

Wracając do prezentowanych cieni – obie palety marki Zoeva to świetny wybór w zasadzie dla każdej kobiet. Tekturowe etui wygląda jak notes, jest lekkie i będzie dobrze czuło się w damskiej torebce. Jedyny minus to brak lusterka i to że cienie nie mają zbyt kremowej konsystencji, a w konsekwencji trudniej się blendują na powiece niż te z paletki Urban Decay.  Cienie Naked również zasługują na pozytywną rekomendację: mają lekką satynową konsystencję, dzięki czemu można łatwo mieszać kolory uzyskując wybrany efekt. Nie pozostawiają smug, są dobrze napigmentowane, a opakowanie z dużym lusterkiem jest bardzo poręczne, jedyny minus – niestety w porównaniu z Zoeva są po prostu ciężkie.

Palety cieni – Zoeva, Urban Decay

Bobbi Brown „Perfekcyjny Makijaż”

Red Lipstick Monster „Tajniki Makijażu”

Pędzle – NN

Sukienka – Top Shop

Obraz Colorful love / akryl na canvas – Rina